Historia Oli

Czy wiesz, że Twojemu mózgowi wystarczy odpowiednia stymulacja a  wytworzy nowe sieci i przeorganizuje dotychczasowe!

Każdy z nas dysponuje ogromnym potencjałem rozwojowym. Dwa miesiące temu przyszła do mnie na sesje rozwojową  mama z 19 letnia dziewczyną. Z rozmowy z mamą wynikało, jej córka  miała ogromne trudności z nauką, nie mogła zapamiętać 2×2=4, jej słownik był ubogi, nie stosowała odmiany przez przypadki. Była przygnębiona, zgarbiona, smutna.

Cóż było robić! Pracowałam nad nią bite 4 godziny. Po tej sesji zapamiętała tabliczkę mnożenia nie tylko 2×2, 2×3 itd. Do 3x … ponadto rozumiała po raz pierwszy to co czyta.

Kiedy Ola wyszła pomyślałam; Wykarczowałam i przygotowałam grunt  pod zasiew  nowych nawyków, ale one aby zostały zautomatyzowane powinny być  powtarzane.  Tylko trening czyni mistrza. Jeśli Ola nie będzie chciała ćwiczyć to nawyki się nie utrwalą, w efekcie nie rozwinie swojego potencjału. Kiedy tak myślałam o Oli poczułam smutek.

No i stało się tak jak przypuszczałam. Ola nie chciała ćwiczyć dlatego, że w tym momencie było to wygodniejsze dla niej. Po prostu nie wyrobiła w sobie nawyku woli, systematyczności. Jednym słowem; nie chciało jej się codziennie wykonywać ćwiczeń dwa razy dziennie i utrwalać znienawidzoną wcześniej przez nią tabliczkę mnożenia.

Cóż mi zostało poza powiedzeniem jej o swoich uczuciach, że jest mi bardzo przykro, bo zrobiłam wszystko co mogłam dla niej. Jeśli dalej chcesz taką być jak byłaś to Twoja sprawa i jeśli nie będziesz wykonywać zaleconych ćwiczeń i ćwiczyć tabliczki mnożenia to ja Ci więcej nie pomogę!

To postawienie na baczność Oli pomogło. Wzięła się ona do pracy i po miesiącu zadzwoniła do mnie i poinformowała, że umie mnożyć do 7.

Ola chciała umówić się na drugą sesję. Zapytałam ją wtedy z czym ma jeszcze trudności. Powiedziała, że odmiany przez przypadki. Nauczyła się jej w 20 min. Mama była zdumiona, powiedziała, że uczy ją 10 lat i żadnych postępów nie miała.

Widząc jej osiągnięcia zaproponowałam wyprobowanie metody langpower – angielski w 3 weekendy. Oczywiście z radością się zgodziła. Skorzystała ona z kursu i naprawdę dobrze sobie radziła.

Można by się długo zastanawiać co było przyczyną jej trudności z nauką. Z pewnością brak wiary w siebie i swoje możliwości.  Na początek pobytu w  szkole specjalnej usłyszała razem z mamą,  że nigdy nie nauczy się tabliczki mnożenia i nie będzie umiała myśleć logicznie.  Na szczęście w przypadku Oli  to się nie sprawdziło. Omawiana sytuacja uczy pokory!

Zapraszam Cię zatem do refleksji. Porównaj swoje trudności z uczeniem się (oczywiście jeśli takie posiadasz) i i porównaj je do tych jakie miała Ola.  Teraz Ola skończyła szkołę i pisze razem z mamą książkę o swoim przypadku. Pisze ją po to by dawać nadzieje innym.

Zapamiętaj! Uczenie jest procesem, który zaczyna się od pierwszego kroku:

1 Krok to stan braku świadomości potrzeby nauki dowolnej umiejętności.

nie wiesz, że nie wiesz

2 Krok to doświadczenie braku umiejętności i  potrzeba uczenia się.

Jesteś teraz o krok dalej bo: wiesz czego nie wiesz.

3 Krok to motywacja do uczenia się tego czego nie wiesz.

Ten proces polega na byciu świadomym tego co robisz: wiesz co wiesz.

4 Krok odruchowo wykorzystujesz nabytą wiedzę i nie myślisz o tym co robisz, bo robisz to automatycznie. Nie wiesz co wiesz.

Zajmijmy się teraz przeszkodami które mogą utrudnić proces uczenia się.

Wcześniejsze doświadczenia.

Ola miała bardzo złe doświadczenia z nauką, na samą myśl o nauce ogarniał ją lęk. Pamiętała jak się wtedy czuła i wolała więc zrezygnować.

Wyniku tego powstały:

Brak pewności siebie,  („Ja się tego i tak nie nauczę”)

Taka postawa powodowała, że Ola nie miała motywacji. Na głębokim poziomie świadomości krył się u niej

Strach przed porażką

Powstaje zatem pytanie; Co Ty możesz zrobić, by nauka była przygodą.

Jak myślisz? Gdyby Ola sama nie podjęła ćwiczeń to by miała takie rezultaty? Więc i Ty nie licz na rezultaty, jeśli nic w sobie nie zmienisz.

Dam Ci wskazówkę. Jeśli czujesz, że na samą myśl o nauce

odczuwasz niepokój,

zrób więc coś, abyś lepiej się poczuł, bo jesteś dla siebie najważniejszy.

Moja propozycja to:

1.Napij się wody

Poprawia selektywność, dzięki temu łatwiej eliminujemy bodźce dla nas mało istotne, jednocześnie powoduje lepszą koncentrację na tym co ważne.

Ile wody powinieneś wypić?  Jest na to prosty wzór:
Waga ciała  : 11 = ilość wody którą powinieneś wypić w ciągu 12 godzin.

Aby poprawić przepływ krwi do mózgu, zrób masaż punktów odpowiedzialnych za myślenie.

Jedną ręką masujemy przez 20 – 30 sekund dwa punkty znajdujące się w okolicach podobojczykowych po obu stronach mostka. Drugą rękę trzymamy na pępku i wodzimy oczami. Całość powtarzamy zmieniając ręce.

Po tym ćwiczeniu

Przeanalizuj sposób dotychczasowego myślenia, odczuć i działania. Uśmiechnij się i

Powołaj do życia nowe przekonania: spraw aby stały się one nawykiem, Twoim nowym przekonaniem.

Dam radę, mogę, potrafię zawsze jeśli tylko zapragnę się czegoś nauczyć.

Uśmiechaj się do siebie

Działaj

Ciesz się zmianą, powodzenia. Wspieram Cię.

0 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *